poniedziałek, 25 listopada 2013

Narzędzia do testowania stron internetowych 1/2


Co gdzie i jak

Każdy, kto choć trochę poruszył sprawę pisania stron internetowych wie, że kwestia wyglądu jak i prędkości ładowania witryny na wszystkich przeglądarkach jest tak samo różna jak humorki kobiet ;). Dla tego w tym wpisie przedstawię wam 3 podstawowe narzędzia z których przynajmniej ja korzystam, aby uniknąć przykrych niespodzianek.


PageSpeed Insights

Świetne narzędzie prosto ze stajni Google. Strona sprawdza naszą witrynę pod kątem szybkości ładowania stron dla telefonów komórkowych oraz komputerów. Po wpisaniu adresu i odczekaniu paru sekund na wygenerowanie raportu, będziemy mogli zobaczyć jego wyniki. Zostaniemy poinformowani co trzeba i co można by było poprawić. A dodatkowo dostajemy bardzo pomocne wskazówki do rozwiązania problemu. Na dodatek obok dostajemy podgląd naszej strony na urządzeniach mobilnych i komputerach.

strona główna PageSpeed Insights


raport dla komputerów

raport dla urządzeń mobilnych


Link do strony - PageSpeed Insights


Browser Shots

Na temat tego narzędzia nie da się zbytnio rozpisywać. Jest proste w użyciu i spełnia w 100% moje wymagania.

Strona główna oraz pole wyboru przeglądarek
Generowany raport

Po wpisaniu adresu naszej strony  usługa zacznie  wysyłać zapytania do powiązanych komputerów w celu pobrania zrzutu ekranu. Niestety czas generowania raportu waha się od kilku minut do nawet godziny. Jednak mamy pełny obraz jak nasza strona współpracuję na różnych przeglądarkach i na różnych platformach systemowych.

Link do strony - Browsershots

W3C Markup Validator Service

Jeżeli zastanawiasz się czy w odpowiednim miejscu zamknąłeś zncznik lub czy w ogóle to zrobiłeś to narzędzie jest dla Ciebie. Raport jest generowany błyskawicznie i czerwonym kolorem wyszczególnia wykryty błąd.
http://validator.w3.org/
Strona główna validatora



Wygenerowany raport

1 komentarz:

Unknown pisze...

Czekam na kontynuację :)
W międzyczasie, mogę polecić wtyczkę do Chrome, której sam używam na co dzień. Zwie się Validity i jest dostępna w Chrome WebStore http://goo.gl/0uCiMG
Dlaczego akurat ta?
1. Bo walidator W3C, nie zawsze (o ile w ogóle) potrafi przetworzyć strony, które znajdują się na serwerach w wewnętrznej sieci firmowej.
2. Prezentacja wyników w konsoli